W firmie Chaba nieustannie dążymy do rozwoju i doskonalenia naszej oferty, a wielka ciekawość świata i zachwyt nad różnorodnością kultur, krajobrazów i tradycji sprawiły, że postanowiliśmy poszerzyć horyzonty naszych działań jeszcze bardziej niż dotychczas. W poszukiwaniu inspiracji wybraliśmy się w rozmaite, niezwykle barwne i urzekające niepodrabialnym klimatem zakątki świata. Wraz z uroczą suczką Lindsy zwiedziliśmy kipiącą życiem, pełną zieleni dżunglę amazońską, wkroczyliśmy do urzekających magią japońskich sadów wiśniowych oraz rozkoszowaliśmy się słońcem na pachnących kwieciem słowiańskich łąkach. Dzięki temu do naszej oferty trafiły wielobarwne, całkowicie wyjątkowe taśmy Amazonia, Orient i Slavonica.
Czerpanie inspiracji z tak bogatego źródła, jakim jest piękno świata, zdecydowanie przypadło nam do gustu – dlatego od dziś co kilka miesięcy do naszej oferty dodawać będziemy kolejne wzory taśm, do których pomysł zaczerpnęliśmy ze wspaniałych tradycji oraz przyrodniczych walorów naszej planety. W „wyprawach” towarzyszyć nam będzie suczka Lindsy – pełna entuzjazmu, niesłychanie ciekawa świata, łaknąca poznawania pięknych miejsc i inspirujących kultur. Lindsy to nasz nowy znak rozpoznawczy – opowiadać Wam ona będzie o kolejnych odwiedzanych zakątkach i informować o dostępności nowych taśm w naszej ofercie. Zapraszamy do wspólnej, stymulującej wyobraźnię podróży i niekończącego się zachwytu pięknem świata.
Czy wiedzieliście, że w Polsce istnieje ustawowy obowiązek noszenia w widocznym miejscu elementów odblaskowych? Dotyczy on pieszych poruszających się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym i nakazuje używanie elementów odblaskowych w taki sposób, aby były widoczne dla innych uczestników ruchu.
Niestety wciąż nie wszyscy stosują się do tego przepisu, a to przekłada się na wysoką liczbę wypadków drogowych – połowa zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym ma miejsce właśnie po zmroku, mimo że ruch jest o tej porze doby zdecydowanie mniejszy niż za dnia! Z uwagi na to zupełnie nikogo nie dziwi, że co roku jesienią i wczesną zimą organizowane są liczne akcje społeczne, zachęcające do zwiększenia dbałości o widoczność. I bardzo te akcje wspieramy! Oby odniosły zamierzony skutek!
Nie można jednak zapominać, że uczestnikami ruchu drogowego są nie tylko piesi, ale także ich pupile – stworzenia niezdające sobie sprawy z wielu zagrożeń, zdane na rozsądek swojego właściciela. Jako wielcy miłośnicy zwierząt apelujemy o rozwagę i zapraszamy do akcji „Świeć przykładem z Chabą” – zadbajmy wspólnie o widoczność naszych czworonogów.
Bez względu na to, czy mowa o człowieku, czy o psie, widoczność po zmroku jest szokująco niewielka – pieszy oraz jego pupil niewyposażeni w elementy odblaskowe widoczni są w światłach jadącego auta dopiero z około 20–30 metrów. Odległość ta jest niższa, jeżeli pieszy ubrany jest w ciemne ubrania. To samo odnosi się do ciemno umaszczonego czworonoga. Z kolei uczestnik ruchu używający odblasku staje się widoczny dla kierowcy samochodu już z odległości 100–250 metrów (w zależności od licznych czynników, na przykład ukształtowania terenu i pogody). Ta różnica jest kolosalna, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że średnia droga hamowania samochodu jadącego z prędkością 100 km/h wynosi około 40 metrów. Można by się zastanawiać, czy odblask dla psa jest rzeczywiście potrzebny, jeśli w element taki wyposażony jest już idący z nim człowiek. Niestety rzeczywistość weryfikuje tę tezę – to, że kierowca widzi człowieka, nie oznacza, że widzi także idącego obok psa. Szczególnie że pies może się przestraszyć i wykonać nagle jakiś niekontrolowany ruch. Jeśli używamy smyczy automatycznej, która nie jest odpowiednio zablokowana – o tragiczną w skutkach sytuację nie jest trudno…
Na rynku istnieje wiele rozmaitych akcesoriów po które mogą sięgnąć właściciele psów, między innymi takie, które ładowane są przez USB. Lepiej używać takich akcesoriów niż żadnych, pamiętajmy jednak, że obroża na USB może się nagle wyładować. Dlatego z całego serca polecamy akcesoria wyposażone w elementy odblaskowe – ich niezaprzeczalną zaletą jest bezawaryjność. Raz kupione posłużą naszemu pupilowi przez długi czas.
W ramach akcji „Świeć przykładem z Chabą” postanowiliśmy wprowadzić znakomitą zniżkę na nasze odblaskowe obroże regulowane, które cieszą się wielkim uznaniem wśród naszych Klientów. Teraz możesz dokonać zakupu taniej!
Odblaskowe obroże regulowane Chaba to nieoceniona pomoc podczas spacerów po zmroku – wpleciona w nylonową taśmę nić z efektem odblasku doskonale spełnia swoją rolę. Sama obroża wyposażona jest w intuicyjny system regulacji, co pozwala na dopasowanie akcesorium do indywidualnych potrzeb czworonoga (pamiętajmy. Certyfikowana taśma, z której wykonane są obroże, charakteryzuje się dużą wytrzymałością, a także nie podrażnia i nie powoduje reakcji alergicznych. Chromowane okucia oraz plastikowe zapięcia odporne są na odkształcenia i gwarantują produktowi wysoką trwałość. Obroże dostępne są w czterech intensywnych kolorach!
Często można spotkać się ze sformułowaniem, że ubieranie psów jest nowoczesnym wymysłem służącym potrzebom ludzi, a nie zwierząt. Inni uważają, że psy marzną tak samo jak ludzie, a odmawianie im ubrania jest aktem barbarzyństwa. Są też tacy, którzy twierdzą, że psom jest w stylowych strojach po prostu ładnie. Okazuje się, że prawda jak zwykle leży po środku.
Albert Camus napisał kiedyś, że w samym środku zimy przekonał się, że nosi w sobie niepokonane lato. Jeśli przyjrzeć się czworonogom baraszkującym w śniegu, nietrudno stwierdzić, że i one – bez względu na aurę – noszą w sobie wiele wakacyjnej radości, gorącego entuzjazmu i nieokiełznanej witalności. Lato jest w sercu każdego psiaka, ważne jednak, aby zima nie wdarła się szturmem w futrzaste ciałka i nie spowodowała choroby.
Jeśli chodzi o ubieranie czworonogów podczas mrozów zdania są różne i bardzo skrajne. Jedni uważają, że pupila należy opatulić nawet przy niewielkim ochłodzeniu i odziać go nie tylko w puchową kurtkę i butki, ale także w czapkę czy kaptur. Drudzy sądzą, że ocieplania psiaka odzieżą jest zwyczajnym wymysłem i że pies jest bestią dziką, która nie potrzebuje ubrań, bo przecież od tysiącleci funkcjonuje w zmiennych warunkach atmosferycznych. Jak to jednak zwykle bywa, skrajności nie prowadzą do niczego dobrego. Zarówno przesadne ubieranie psa, jak i ignorowanie jego potrzeb są postawami niewłaściwymi.
Owszem, psy od wieków funkcjonowały bez ubiorów, jednakże współcześnie nie spędzają one całego żywota w budzie na podwórku czy polując. W ogromnej większości psy mieszkają w domach i mieszkaniach, w których panuje przyjemne ciepło, a więc – co za tym idzie – nie są przyzwyczajone do nagłych chłodów. Ich optimum termiczne jest o wiele wyższe niż to, które charakteryzowało ich przodków. Psy przeżywają więc o wiele większy niż ich dziadowie szok podczas spacerów, kiedy nagle z nagrzanej kanapy muszą wyjść na dwór, gdzie panują temperatury poniżej zera. Współczesne psy, które przebywają na dworze o wiele rzadziej i krócej, zatraciły umiejętność samodzielnej termoregulacji.
Nie sposób też pominąć innej kwestii – nie wszystkie psiska podczas spaceru zażywają na tyle dużo ruchu, aby rozgrzać swoje ciała. Często wyjście z psem, szczególnie właśnie zimą, ogranicza się do krótkiego spaceru, niejednokrotnie na smyczy. Czworonóg nie ma szans, aby się wybiegać i podwyższyć swoją temperaturę do takiego stopnia, aby nie odczuwać zimna, a później jego skutków, takich jak przeziębienie czy nieprawidłowości w funkcjonowaniu nerek.
A nawet jeśli psiak zaprawiony jest w długich, aktywnych spacerach, a jego właściciele pilnują, aby zwierzak często miał okazję przebywać poza ciepłym legowiskiem, pod uwagę należy wziąć szereg innych czynników, które sprawiają, że nie można ignorować kwestii ubierania podopiecznych. Bowiem psy starsze, chore, po różnorodnych zabiegach albo psy bardzo młode potrzebują podczas spacerów o wiele więcej ciepła niż inni pupile. Kolejną grupą psiaków o podwyższonym ryzyku zachorowania na skutek wyziębienia są przedstawiciele ras nieposiadających podszerstka. To samo odnosi się do psów o krótkiej gładkiej sierści oraz tych, które mają genetyczną skłonność do powikłań w obrębie nerek albo zaburzeń związanych z kręgosłupem. Warto tu także wspomnieć o tym, że nawet psiaki, które są przedstawicielami rasy szczycącej się gęstą sierścią i grubym podszerstkiem, narażone są na negatywne skutki zimowych spacerów, jeśli na co dzień przebywają w mocno ogrzanych pomieszczeniach – wtedy ich podszerstek nie ulega naturalnej wymianie, a więc podczas mrozów nie spełnia swojej roli w sposób prawidłowy.
Odpowiedź na pytanie, czy psy należy ubierać zimą, brzmi: „Tak”, jednakże ważne jest nie tylko, aby psiak został ubrany, ale również to, aby został ubrany odpowiednio. Co to znaczy odpowiednio? Znaczy to, że derka, kombinezon czy bluza nie powinny w żaden sposób krępować ruchów zwierzęcia, nie powinny go uciskać ani obcierać. Ważne jest także, aby materiał był wodoodporny, a wdzianko było proste do założenia, bez zbędnych elementów, które pełnią raczej rolę ozdoby i wpływają ujemnie na funkcjonalność. W przeciwnym wypadku zwierzę będzie się stresować ubieraniem, co wymiernie wpłynie na jego samopoczucie oraz na komfort spacerowania.
Żadnego z odpowiedzialnych właścicieli nie trzeba przekonywać, że warto zainwestować w odpowiednie obranie dla pupila nie tylko dlatego, że leczenie skutków przeziębienia jest droższe niż samo ubranko, lecz głównie dlatego, że dzięki odpowiedniemu zabezpieczeniu przed zimnem pies czuje się komfortowo i nie jest narażony na szereg niedogodności wiążących się z chorobą i późniejszą rekonwalescencją.